Ten tekst przeczytasz w 4 min.
od siebie słów kilka
Ferdel (648 m n.p.m.) nie należy do najbardziej rozpoznawalnych szczytów Beskidu Niskiego, ale zdecydowanie potrafi zaskoczyć. Leży na terenie Magurskiego Parku Narodowego i łączy w sobie kilka cech, które bardzo cenimy na krótkich górskich wycieczkach. Jest tu sensowne podejście, spokojny leśny klimat, wieża widokowa na szczycie oraz możliwość zamknięcia wszystkiego w przyjemną pętlę. Do tego dochodzi Wapienne – miejscowość, która robi lepsze wrażenie, niż można by się spodziewać po niewielkiej beskidzkiej wsi. To trasa idealna na niespieszny dzień, bez ciśnienia na rekordy i bez tłumów. A w podsumowaniu okaże się, że właśnie takie wycieczki zapamiętuje się najlepiej.
Wapienne
Wapienne to niewielka miejscowość uzdrowiskowa o ciekawej historii, sięgającej XIX wieku. Rozwój wsi był ściśle związany z odkryciem wód mineralnych, które szybko zaczęto wykorzystywać w celach leczniczych. W okresie międzywojennym funkcjonowało tu znane uzdrowisko, odwiedzane przez kuracjuszy z całej Galicji. Po II wojnie światowej miejscowość straciła na znaczeniu, jednak w ostatnich latach wyraźnie odzyskała swój charakter.
Dziś Wapienne to zadbana, spokojna miejscowość z dobrze przygotowaną infrastrukturą turystyczną. Są tu ścieżki spacerowe, miejsca do odpoczynku, pijalnia wód mineralnych i wyraźnie zaznaczony uzdrowiskowy klimat. To bardzo dobry punkt startowy na krótkie wycieczki w Magurskim Parku Narodowym, w tym właśnie na Ferdel (648 m n.p.m.).
Krótki opis naszej trasy
Na trasę wybraliśmy się w bardzo przyjemny dzień. Było ciepło, a słońce tylko czasami chowało się za cienkimi chmurami. Idealne warunki na spokojne chodzenie i dłuższe postoje.
Wapienne – wejście na zielony szlak
Samochód zostawiliśmy na dużym, darmowym parkingu przy wjeździe do Wapiennego. Już od początku widać, że miejscowość jest zadbana i nastawiona na turystów. Pierwszy odcinek prowadzi chodnikami i alejkami spacerowymi, co pozwala spokojnie się rozruszać. Po krótkim marszu wchodzimy na zielony szlak, który rozpoczyna pętlę.
Po około 500 metrach szlak skręca w las i zaczyna się właściwe podejście. Nachylenie rośnie wyraźnie, ale nie ma tu nic, co mogłoby zniechęcić. Idziemy bukowym lasem, jest jasno i bardzo przyjemnie. Po drodze mijamy tablice ścieżki dydaktycznej, które ciekawie urozmaicają marsz.
Mały Ferdel – Ferdel (648 m n.p.m.)
Po nieco ponad kilometrze docieramy na Mały Ferdel. Od tego miejsca trasa wyraźnie się wypłaszcza. Zielony szlak prowadzi szeroką, wygodną ścieżką i pozwala po prostu iść przed siebie, bez zadyszki i bez pośpiechu. Ten fragment to czysta przyjemność.
Po około dwóch kilometrach docieramy na Ferdel (648 m n.p.m.). Na szczycie stoi solidna, drewniana wieża widokowa. Wejście na nią jest bezpłatne, ale trzeba pamiętać o opłacie za wstęp do Magurskiego Parku Narodowego. Widoki z góry obejmują sporą część Beskidu Niskiego oraz fragmenty Beskidu Sądeckiego. Nie są to panoramy „wow”, ale zdecydowanie warte wejścia po schodach.
Powrót do Wapiennego
Z Ferdla ruszyliśmy dalej, zamykając pętlę czarnym szlakiem, który również pełni rolę ścieżki dydaktycznej. Ten odcinek jest krótszy, ale wyraźnie bardziej stromy. Zejście wymaga uwagi, zwłaszcza przy mokrym podłożu. Po wyjściu z lasu wracamy do Wapiennego i głównej drogi, skąd już tylko kilka minut dzieli nas od parkingu. Po drodze zaliczyliśmy jeszcze spokojny obiad, bo w takiej miejscowości po prostu wypada.
Podsumowanie i parkowanie
Wycieczka na Ferdel (648 m n.p.m.) okazała się bardzo przyjemnym spacerem. Trasa nie jest długa ani technicznie trudna, ale potrafi dać satysfakcję. Zielone podejście przez las, spokojny grzbiet i wieża widokowa tworzą sensowną całość. To świetna propozycja dla osób szukających krótkiej, ale treściwej wycieczki, także dla rodzin z dziećmi.
Dużym plusem jest Wapienne, które samo w sobie zachęca do dłuższego pobytu. Uzdrowiskowy klimat, porządek i spokój sprawiają, że chce się tu zostać chwilę dłużej. Widoki z wieży nie rzucają na kolana, ale nie po to tu przyszliśmy. Liczył się spacer, las i brak tłumów. Cała pętla zajęła nam około 6 km i mniej więcej 3 godziny marszu, nie licząc przerw. To jedna z tych tras, które nie męczą, a zostawiają po sobie bardzo dobre wrażenie.
Parkowanie w Wapiennem nie stanowi żadnego problemu. Duży, darmowy parking przy wjeździe do miejscowości spokojnie wystarcza nawet w weekendy.












