Baner logo strony

Luźne Gacie Bez Suwaka - złombol

"Najlepsze podróże zaczynają się z pełnym bakiem i otwartym umysłem."

Pico Ruivo

Calheta - Achada do Teixeira - Casa de Abrigo do Pico Ruivo - Pico Ruivo - Casa de Abrigo do Pico Ruivo - Achada do Teixeira - Calheta

Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Ten tekst przeczytasz w 5 min.

od siebie słów kilka

Pico Ruivo (1862 m) to najwyższy punkt Madery i cel, który prędzej czy później trafia w każdego na listę rzeczy „do zobaczenia” ma Maderze. My trafiliśmy w czasie, gdy dostępność szlaków była mocno ograniczona. Pożary i zamknięcia zrobiły swoje, więc wybór trasy był prosty. Albo szklak z Achada do Teixeira, albo nic. Wybraliśmy opcję więc numer jeden :D.

Ten szczyt i trasa do niego to przede wszystkim widoki, ale i ogromna przestrzeń którą się tu realnie odczuwa. Trzeba mieć na uwadze, że to miejsce bardzo popularne turystyczne, dlatego warto wstać wcześnie by choć trochę liczyć na ciszę na szlaku.

Podchodziliśmy do tego wyjścia bez napinki. Wiedzieliśmy, że technicznie trasa nie jest trudna, ale wysokość i pogoda potrafią zrobić swoje. I zrobiły. Zimno na starcie, słońce wyżej i wiatr na szczycie. Klasyczna Madera w wersji górskiej.

Pożary na Maderze w 2024 roku i zamknięcie szlaków

W 2024 roku Maderę dotknęły poważne pożary lasów, które objęły również rejony górskie. Ogień spowodował zniszczenia infrastruktury szlakowej i realne zagrożenie dla bezpieczeństwa turystów. W efekcie wiele tras, w tym fragmenty popularnego przejścia między Pico do Arieiro a Pico Ruivo, zostało czasowo zamkniętych.

Część zamknięć utrzymała się także w 2025 roku. Dostępność szlaków zmienia się dynamicznie i wymaga bieżącego sprawdzania. To temat szerszy i zdecydowanie zasługujący na osobny artykuł, bo wpływa na planowanie całych wyjazdów. Tu warto tylko podkreślić jedno. Achada do Teixeira pozostawała jedyną bezpieczną i otwartą opcją dojścia na Pico Ruivo.

Krótki opis naszej trasy

Plan i pogoda

Plan był prosty. Wejście na Pico Ruivo (1862 m) najkrótszym dostępnym wariantem i powrót tą samą drogą. Prognozy zapowiadały słońce do godzin popołudniowych i niewielkie zachmurzenie. Brzmiało dobrze, choć Madera lubi zaskakiwać.

Na starcie, w Achada do Teixeira, przywitało nas 0 stopni. W kwietniu to nic niezwykłego, ale rękawiczki i czapka okazały się dobrym pomysłem. Cała trasa to około 5,5 km w obie strony, szlakiem PR1.1.

Początek podejścia

Wejście na szlak zaczyna się tuż przy dużym, darmowym parkingu i sporej kawiarni. Początkowy odcinek jest stromy. Kamienne stopnie szybko podnoszą tętno i skutecznie rozgrzewają, nawet przy zerowej temperaturze. Trasa jest dobrze oznakowana i czytelna, więc nie ma mowy o błądzeniu.

Co jakiś czas pojawiają się niewielkie schrony turystyczne. W górach Madery to bardzo sensowne rozwiązanie, bo pogoda potrafi zmienić się błyskawicznie. Początkowo szliśmy w chmurach, ale dodawało to klimatu.

Po mniej więcej kilometrze trasy wyszliśmy powyżej linii drzew i chmur. W rejonie Encumeada Baixa (1655 m) otworzyła się przestrzeń, która dosłownie zatrzymała nas w miejscu. Pod nami morze chmur, nad nami słońce, a w oddali Ocean Atlantycki. Widoki były spektakularne.

Stąd dobrze widać masyw Pico Ruivo, formacje Torres oraz Pico do Arieiro (1818 m) z charakterystyczną stacją radarową. Od tego momentu szlak lekko się wypłaszcza, choć nadal prowadzi przez krótkie, strome podejścia i zejścia. Cały czas towarzyszą nam panoramy niemal całej wyspy.

Schronisko i ostatnie podejście

Po kolejnym kilometrze docieramy w okolice Casa de Abrigo do Pico Ruivo (1862 m). To niewielkie schronisko na skrzyżowaniu szlaków, w tym zamkniętego przejścia w stronę Pico do Arieiro. Miejsca do siedzenia jest sporo, ale klimat psuje hałas agregatu prądotwórczego.

Oferta schroniska jest bardzo podstawowa. Suche ciastka, wafelki i napoje butelkowane. Ceny są wysokie, a komfort niski. Prąd i woda bywają tu towarem deficytowym, więc warto mieć własne zapasy.

Od schroniska zaczyna się finalne podejście. Około 500 metrów długości i mniej więcej 100–120 metrów przewyższenia. Schodki ułatwiają wejście, ale nachylenie jest wyraźne. Podłoże poza szlakiem jest luźne i śliskie, więc lepiej trzymać się wyznaczonej trasy.

Szczyt i powrót

Na szczycie Pico Ruivo (1862 m) znajduje się spora platforma z barierkami i ławkami. Jest też niewielki obelisk informujący, że stoimy na najwyższym punkcie Madery. Widoki są wspaniałe i bardzo szerokie. Przy dobrej pogodzie da się dostrzec nawet Porto Santo.

Droga powrotna prowadzi dokładnie tym samym szlakiem. Zatrzymywaliśmy się często, bo światło i chmury ciągle zmieniały krajobraz co wymagało zrobienia zdjęcia. W trakcie zejścia chmury zaczęły się podnosić i miejscami zasłaniały szczyty. To tylko potwierdziło, że z wyjściem rano trafiliśmy idealnie.

Podsumowanie i parkowanie

Pico Ruivo (1862 m) to obowiązkowy punkt na mapie Madery, ale warto podejść do niego z głową. Trasa z Achada do Teixeira jest najłatwiejsza, najkrótsza i obecnie najpewniejsza. Przy dobrej pogodzie to bardzo przyjemne wejście. Choć przy wietrze i chmurach potrafi dać w kość.

My trafiliśmy idealnie. Zimno na starcie, słońce wyżej i lekkie pogorszenie pogody na zejściu. Dokładnie tak, jak powinno być w górach. Szlak jest dobrze przygotowany, ale nie należy go lekceważyć. To wciąż wysokie góry.

Nie polecilibyśmy tej trasy małym dzieciom bo dla nich moż być to zbyt wymagająca ścieżka. Dla dorosłych i starszych dzieci, przy dobrej pogodzie, jest jak najbardziej do ogarnięcia. Warto zabrać ciepłe ubrania, nawet jeśli na dole świeci słońce.

Jeśli chodzi o parkowanie, przy Achada do Teixeira znajduje się duży, darmowy parking. Trzeba jednak przyjechać wcześnie rano. Później auta parkują wzdłuż drogi, co utrudnia przejazd i psuje trochę krajobraz.

trasa

Galeria zdjęć z wyjazdu

Może zainteresuje Cię również


Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Polityka prywatności   /   ZLOMBOL OFFICIAL  /   EUVIC  /   SAIMON-DESIGN  /   INDEX   /   KONTAKT


Theme by Anders Norén Improoved by Saimon-Design::Software

© 2018-2026 Jesteśmy u Celu

-