Ten tekst przeczytasz w 3 min.
od siebie słów kilka
Skansen Wsi Pogórzańskiej w Szymbarku im. prof. Romana Reinfussa to placówka muzealna, będąca oddziałem Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów w Gorlicach. Obiekt znajduje się w centrum miejscowości, w pobliżu szkoły i kościoła parafialnego, przy trasie Nowy Sącz – Gorlice. To wygodna lokalizacja, która sprawia, że łatwo tu trafić nawet podczas krótkiego postoju w drodze.
Skansen zajmuje około 2 hektarów i prezentuje budownictwo ludowe charakterystyczne dla powiatu gorlickiego. Na terenie zgromadzono 15 oryginalnych budowli przeniesionych z innych miejscowości Obniżenia Gorlickiego. Znajdziemy tu chałupy, budynki gospodarcze, warsztaty wiejskie, spichlerz z Rożnowic, kuźnię z Turzy czy stodołę z Zagórzan. Większość obiektów pochodzi z XIX wieku, najstarsze z przełomu XVIII i XIX wieku, a najmłodsze z okresu międzywojennego.
Budynki wykonano w konstrukcji zrębowej. Ściany z drewnianych bali, charakterystyczne „ostatki” w narożach i dachy kryte słomianą strzechą tworzą spójną całość. Dominuje brązowy kolor drewna, ale uwagę przyciąga także pobielona wapnem chałupa oraz budynek ozdobiony kropami z dodatkiem ultramaryny.
Wnętrza urządzono oryginalnymi sprzętami z przełomu XIX i XX wieku. Meble, naczynia, stroje oraz narzędzia w warsztatach tworzą kompletny obraz dawnej wsi. Dzięki temu można tu organizować pokazy rzemiosł, takich jak kowalstwo, tkactwo czy garncarstwo.
Historia skansenu sięga 1962 roku, kiedy Jerzy Tur zaproponował stworzenie w Szymbarku ośrodka budownictwa ludowego. Koncepcję opracowali Ryszard Brykowski i Wojciech Jankowski, a konsultantem był etnograf Roman Reinfuss. Muzeum otwarto 19 września 1987 roku. W 2010 roku nadano mu imię profesora Reinfussa.
Podsumowanie i parkowanie
Skansen Wsi Pogórzańskiej w Szymbarku to miejsce, które łączy solidną wiedzę etnograficzną z przyjemnym spacerem. Nie mamy tu wrażenia przypadkowej zbieraniny budynków. Całość tworzy przemyślaną opowieść o życiu Pogórzan, Łemków i mieszkańców okolic Gorlic.
Podobało nam się to, że mimo ograniczonej powierzchni udało się stworzyć czytelną, parkową przestrzeń. Nie odtworzono autentycznego układu wsi, ale nie przeszkadza to w odbiorze. Wręcz przeciwnie, spaceruje się wygodnie i bez chaosu.
Spacer po terenie to przyjemność. Ścieżki są zadbane, a zieleń utrzymana w porządku. Obiekt przypomina nieco skanseny w Tokarni czy w Zubrzycy Górnej, jednak posiada własny, wyraźny charakter. Dodatkową atrakcją jest tematyczny plac zabaw dla dzieci, który wprowadza element edukacyjny w przystępnej formie.
Wnętrza robią świetne wrażenie. Oryginalne wyposażenie sprawia, że łatwo wyobrazić sobie codzienne życie sprzed ponad stu lat. To nie jest skansen „do obejrzenia z zewnątrz”. Tu naprawdę można poczuć klimat dawnej wsi.
Zwiedzanie zajmuje około półtorej godziny. Czas płynie tu spokojnie, bez pośpiechu. Bilet kosztuje około 10 zł, więc trudno narzekać na stosunek ceny do jakości.
Jeśli chodzi o parkowanie, sprawa jest prosta. Naprzeciwko wejścia znajduje się duży, bezpłatny parking. Bez stresu i bez krążenia po okolicy. W tej kategorii pełen komfort.



























