Ten tekst przeczytasz w 2 min.
od siebie słów kilka
Cmentarz Wojskowy nr 55 – Gładyszów to jeden z zachodniogalicyjskich cmentarzy wojennych z okresu I wojny światowej, położony we wsi Gładyszów w gminie Uście Gorlickie, w powiecie gorlickim. Należy do I Okręgu Cmentarnego Nowy Żmigród i jest częścią ogromnego zespołu ponad czterystu cmentarzy wojennych wzniesionych na tym terenie przez Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie. Projekt cmentarza wykonał Dušan Jurkovič, architekt odpowiedzialny za wiele najbardziej charakterystycznych realizacji tego typu.
Cmentarz znajduje się przy drodze wojewódzkiej nr 977 Gorlice – Konieczna, około kilometra od zabudowań wsi. Od samej drogi dzieli go krótki, około 150–200-metrowy odcinek spokojnej polnej drogi. Już samo dojście jest bardzo przyjemne, więc warto się tu zatrzymać. Dodatkowym atutem są otwarte widoki na pagórkowaty krajobraz Beskidu Niskiego.
Założenie ma plan prostokąta o ściętych narożach i zajmuje powierzchnię około 357 m². Cmentarz otoczono drewnianym ogrodzeniem z bramą nakrytą gontowym daszkiem. Centralnym elementem kompozycji jest wysoka, około dwunastometrowa, trzykondygnacyjna drewniana wieża pomnikowa zwieńczona krzyżem. Na jej kamiennym cokole zachowały się oryginalne tablice z inskrypcją podkreślającą równość poległych.
Na cmentarzu pochowano 104 żołnierzy poległych w walkach w latach 1914–1915. Spoczywa tu 92 żołnierzy armii rosyjskiej oraz 12 żołnierzy armii austro-węgierskiej. Wszyscy polegli leżą obok siebie bez względu na narodowość czy stronę konfliktu.
Podsumowanie i parkowanie
Cmentarz wojskowy nr 55 w Gładyszowie to bardzo dobry przykład tego, jak z szacunkiem i wyczuciem można połączyć historię, architekturę i krajobraz. Mimo że jest to nekropolia wojenna, panuje tu zaskakująco spokojna i wyciszająca atmosfera, dlatego to miejsce trochę niezwykłe. Położenie na uboczu, otoczenie zieleni oraz widoki Beskidu Niskiego sprawiają, że miejsce to sprzyja refleksji, a nie przytłacza.
Zwiedzenie całego cmentarza zajmuje zaledwie kilka minut, ale trudno uznać ten czas za stracony. Wręcz przeciwnie, to jeden z tych krótkich przystanków w trasie, które zostają w pamięci na dłużej. Szczególnie poruszające są nagrobki żołnierzy różnych armii i narodowości, leżących obok siebie w ciszy.
Jeśli chodzi o parkowanie, nie ma tu wyznaczonego parkingu, ale bez problemu można zatrzymać się przy drodze wojewódzkiej nr 977 i dojść na miejsce pieszo. To rozwiązanie w zupełności wystarczające i dobrze pasujące do spokojnego charakteru tego miejsca.








