Ten tekst przeczytasz w 4 min.
od siebie słów kilka
Jezioro Turkusowe to jedno z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych miejsc na wyspie Wolin. Położone jest w bezpośrednim sąsiedztwie miejscowości Wapienica oraz niedaleko wsi Lubin. Obecnie jezioro, podobnie jak pobliskie tereny widokowe, znajduje się na obszarze Wolińskiego Parku Narodowego. Miejsce to znane jest przede wszystkim ze swojej niezwykłej, turkusowej barwy wody, która przy sprzyjających warunkach pogodowych potrafi wyglądać wręcz abstrakcyjnie.
Jezioro Turkusowe nie jest zbiornikiem naturalnym w klasycznym znaczeniu. Powstało w miejscu dawnego wyrobiska kredy i właśnie temu zawdzięcza swój kolor. Otoczone jest lasem i stosunkowo wysokimi zboczami, co dodatkowo potęguje wrażenie „zamkniętej” przestrzeni. Wokół jeziora poprowadzono ścieżki spacerowe, ustawiono ławki oraz miejsca odpoczynku, choć część infrastruktury jest dziś w dość przeciętnym stanie.
Najczęściej Jezioro Turkusowe odwiedza się w połączeniu z trasą prowadzącą na Wzgórze Zielonka. Oba miejsca leżą blisko siebie i tworzą bardzo sensowny spacerowy zestaw. Trasa rozpoczynająca się w Lubinie prowadzi szeroką, dobrze oznaczoną ścieżką przez las. Nie jest technicznie trudna i nadaje się także na rodzinny spacer. Całość nie wymaga szczególnej kondycji, a widoki po drodze wynagradzają niewielki wysiłek.
Historia jeziora
Historia Jeziora Turkusowego nierozerwalnie związana jest z przemysłem wydobywczym, który funkcjonował na wyspie Wolin w XIX i na początku XX wieku. W tym miejscu znajdowało się wyrobisko kredy, wykorzystywanej głównie w przemyśle budowlanym i rolnictwie. Przez wiele lat teren ten intensywnie eksploatowano, a krajobraz miał wyraźnie przemysłowy charakter.
Po zakończeniu wydobycia wyrobisko opuszczono. Z czasem zaczęło wypełniać się wodą gruntową i opadową. Proces ten był stopniowy i trwał wiele lat. Wraz z napływem wody i osadzaniem się wapiennych związków mineralnych zbiornik zaczął przybierać charakterystyczny kolor. To właśnie obecność drobinek kredy i wapnia odpowiada za turkusową barwę tafli.
Dopiero w drugiej połowie XX wieku zaczęto dostrzegać potencjał krajobrazowy tego miejsca. Po objęciu terenu ochroną w ramach Wolińskiego Parku Narodowego jezioro stało się atrakcją turystyczną. Z czasem wytyczono ścieżki spacerowe i punkty widokowe. Dziś jest to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w tej części wyspy Wolin.
Liczby
- Jezioro Turkusowe ma powierzchnię 6,74 ha.
- Maksymalna głębokość jeziora wynosi 21,2 m.
- Lustro wody znajduje się na wysokości 2,6 m n.p.m.
- Dno jeziora położone jest około 18,6 m poniżej poziomu morza, co oznacza występowanie kryptodepresji.
- Wyrobisko kredy funkcjonowało po II wojnie światowej w latach 1948–1954.
- Poziom wody w jeziorze ustabilizował się około 1960 roku.
Ciekawostki o jeziorze
- Turkusowa barwa wody jest najbardziej intensywna w pełnym słońcu.
- Jezioro nie nadaje się do kąpieli, mimo że wygląda bardzo zachęcająco.
- Kolor wody potrafi się zmieniać w zależności od pogody i pory roku.
- Okolica jeziora była dawniej typowym terenem przemysłowym.
Wzgórze Zielonka
Wzgórze Zielonka to wzniesienie widokowe, ale i trasa spacerowa prowadząca z Lubina w stronę Jeziora Turkusowego. Ścieżka jest szeroka, równa i dobrze oznaczona. Prowadzi głównie przez las, co sprawia, że nawet w cieplejsze dni spacer jest przyjemny.
Na szczycie wzniesienia znajduje się duża, otwarta platforma widokowa. Rozciąga się stąd bardzo ciekawa panorama na Jezioro Wicko Wielkie, wysepki na jego tafli oraz wijącą się Starą Świnę. To jedno z bardziej nietypowych miejsc widokowych na polskim wybrzeżu. Warto tu zatrzymać się na dłużej i po prostu popatrzeć.
Podsumowanie i parkowanie
Jezioro Turkusowe i Wzgórze Zielonka to bardzo fajny zestaw spacerowy, który spokojnie można polecić całym rodzinom. Trasa nie jest długa ani wymagająca, a oferuje sporo różnorodnych widoków. My trafiliśmy na pochmurną pogodę, przez co kolor jeziora nie był aż tak spektakularny, ale nawet wtedy miejsce robiło dobre wrażenie. Przy lepszym słońcu efekt musi być znacznie mocniejszy.
Największym plusem tej trasy jest jej dostępność. Nie trzeba specjalnego przygotowania ani kondycji. Można spokojnie przejść całość w około dwie godziny, zatrzymując się zarówno na Wzgórzu Zielonka, jak i nad samym jeziorem. Infrastruktura przy jeziorze jest niestety w średnim stanie, więc raczej nie liczyłbym na komfortowe grillowanie. Mimo to oba miejsca warto zobaczyć będąc na wyspie Wolin, nawet jeśli jesteśmy tylko przejazdem.
Jeśli chodzi o parkowanie, opcji jest kilka. Samochód można zostawić w Lubinie, przy parkingu w okolicy cmentarza. Alternatywnie można zaparkować w Wapienicy, tuż przy Jeziorze Turkusowym. W obu przypadkach dostępność miejsc jest dobra i nie sprawiała nam problemów.










