Baner logo strony

Luźne Gacie Bez Suwaka - złombol

"Najlepsze podróże zaczynają się z pełnym bakiem i otwartym umysłem."

Klimczok

Szczyrk - Chata Wuja Toma - Przełęcz Karkoszczanka - Klimczok - Schronisko PTTK Klimczok - Szczyrk

Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Ten tekst przeczytasz w 5 min.

od siebie słów kilka

Klimczok (1117 m) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Beskidu Śląskiego, położony w paśmie Baraniej Góry. Co ważne, jest to najwyższy punkt znajdujący się w granicach administracyjnych miasta Bielsko-Biała. Szczyt ma charakterystyczny, zaokrąglony kształt i łagodne zbocza, co sprawia, że uchodzi za górę „przyjazną”, choć potrafi dać w kość. W okolicach Klimczoka swoje źródła ma rzeka Biała, prawy dopływ Wisły.

Pod samym szczytem działa Schronisko PTTK Klimczok (1052 m), jedno z bardziej „cywilizowanych” schronisk w Beskidzie Śląskim. To miejsce często wybierane na krótsze wycieczki, powroty do gór po przerwie albo po prostu spacer zakończony czymś zimnym do picia. Naszym celem było właśnie połączenie klasycznej trasy ze Szczyrku z wejściem na Klimczok i odpoczynkiem w schronisku, bez spiny i bicia rekordów.

Schronisko PTTK Klimczok (1052 m)

Schronisko PTTK Klimczok (1052 m) położone jest na Przełęczy pod Klimczokiem, tuż poniżej szczytu. Jego historia sięga 1914 roku, choć obecny budynek powstał po II wojnie światowej. Przez lata schronisko było rozbudowywane i dziś pełni rolę jednego z głównych punktów turystycznych w tej części Beskidu Śląskiego.

Obiekt otaczają wzniesienia takie jak Klimczok (1117 m), Szyndzielnia (1028 m) czy Magura (1109 m). Przy dobrej pogodzie z okolic schroniska można dostrzec Skrzyczne (1257 m), Babią Górę (1725 m), a czasem nawet Tatry. To także ważny węzeł szlaków – prowadzą stąd trasy w kierunku Szczyrku, Bielska-Białej, Szyndzielni oraz dalej w stronę Beskidu Żywieckiego. Zimą działa tu wyciąg orczykowy, a sam obiekt bywa miejscem imprez okolicznościowych, co nadaje mu raczej hotelowy niż surowo-górski charakter.

Krótki opis naszej trasy

Plan i warunki

Pogoda w dniu wyjścia była ciepła, choć słońce często chowało się za chmurami. Przejrzystość powietrza pozostawiała trochę do życzenia. Plan zakładał wejście na Klimczok (1117 m) od strony Szczyrku, odwiedzenie schroniska i zejście inną trasą do miasta.

Szczyrk – Chata Wuja Toma – Przełęcz Karkoszczonka

Podejście rozpoczęliśmy w Szczyrku, na zielonym szlaku, w okolicach skrzyżowania ulic Górskiej i Beskidzkiej. Początkowy odcinek prowadził asfaltową drogą, przy której stoi kilka starych, drewnianych beskidzkich domów. Ten fragment był bardzo łatwy i wręcz spacerowy.

Po chwili skręciliśmy na żółty szlak w kierunku Chaty Wuja Toma na Przełęczy Karkoszczonka (729 m). Sama chata to stylizowana restauracja urządzona w dawnej zagrodzie. Wygląda poprawnie, ale nie zrobiła na nas większego wrażenia. Była raczej punktem orientacyjnym niż celem postoju.

Przełęcz Karkoszczonka – Przełęcz pod Klimczokiem

Z Przełęczy Karkoszczonka (729 m) ruszyliśmy czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy pod Klimczokiem. Ten fragment okazał się najbardziej męczący. Szlak jest momentami stromy i prowadzi niemal w całości przez las. Widoków brak, za to nogi mają co robić. Na plus działa niewielki ruch turystyczny – przez długi czas szliśmy praktycznie sami.

Dopiero w okolicach przełęczy las zaczyna się przerzedzać, a przestrzeń otwiera się coraz bardziej.

Przełęcz pod Klimczokiem – Klimczok (1117 m)

Na Przełęczy pod Klimczokiem skręciliśmy na czarny szlak prowadzący na sam szczyt Klimczoka (1117 m). Tu robi się stromo, ale właśnie tutaj zaczynają się widoki. Warto zerkać głównie w kierunku południowo-wschodnim. Przy sprzyjających warunkach widać Beskid Żywiecki z Babią Górą (1725 m) oraz Tatry.

Na tym odcinku pojawia się też znacznie więcej turystów. Spora część dochodzi tu od strony Szyndzielni (1028 m), na którą można wjechać kolejką. Po drodze warto zatrzymać się przy charakterystycznym „skalniku” ułożonym z kamieni przywiezionych z różnych części świata.

Klimczok – Schronisko PTTK Klimczok – Szczyrk

Ze szczytu zeszliśmy czarnym szlakiem w stronę Schroniska PTTK Klimczok (1052 m). Zrobiliśmy krótki postój na zimne piwko i regenerację. Schronisko jest duże, wygodne i oferuje pełen zestaw udogodnień.

Dalsza droga powrotna prowadziła niebieskim szlakiem w kierunku Szczyrku. Początkowo szliśmy przez las, a później przez osiedle Podmagurką. Miejscami jeszcze dało się dostrzec fragmenty panoramy Beskidu Żywieckiego. Ten odcinek był już czystą formalnością.

Podsumowanie i parkowanie

Wejście na Klimczok (1117 m) od strony Szczyrku okazało się trasą umiarkowanie wymagającą. Technicznie jest prosta, ale momentami potrafi zmęczyć, zwłaszcza na podejściu pod Przełęcz Karkoszczonka (729 m). Widoki pojawiają się dopiero przy samym szczycie, ale potrafią wynagrodzić wcześniejszy marsz przez las.

Schronisko PTTK Klimczok (1052 m) spełnia swoją rolę bardzo dobrze. Nie jest to surowe schronisko z klimatem, ale jako miejsce odpoczynku sprawdza się idealnie. Ceny, jak na Beskid Śląski, są umiarkowane, a zaplecze solidne.

Parkowanie w Szczyrku nie stanowi większego problemu. Samochód można zostawić wzdłuż ulicy Beskidzkiej, czyli głównej drogi w miejscowości. To dobra trasa na spokojny dzień w górach, bez wielkich ambicji, za to z solidną porcją ruchu i przyjemnym finałem.

TRASA

Galeria zdjęć zE ŚCIEŻKI

Może zainteresuje Cię również


Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Polityka prywatności   /   ZLOMBOL OFFICIAL  /   EUVIC  /   SAIMON-DESIGN  /   INDEX   /   KONTAKT


Theme by Anders Norén Improoved by Saimon-Design::Software

© 2018-2026 Jesteśmy u Celu

-
Maksymalne zużycie pamięci: 15.21 MB