Ten tekst przeczytasz w 3 min.
od siebie słów kilka
Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu to jedna z najciekawszych placówek muzealnych o tematyce militarnej w Polsce. Muzeum znajduje się w Kołobrzeg i funkcjonuje jako zespół kilku oddziałów rozlokowanych w różnych częściach miasta. Najważniejszym z nich jest budynek główny przy ulicy Gierczaka, uzupełniany m.in. przez Kołobrzeski Skansen Morski przy Reducie Solnej, przy ulicy Bałtyckiej.
Muzeum znane jest z bardzo bogatej i różnorodnej kolekcji militariów. Zbiory obejmują okres od średniowiecza aż po czasy zimnej wojny. Znajdziemy tu broń białą, broń palną, umundurowanie, wyposażenie żołnierskie, pojazdy pancerne, samoloty oraz jednostki pływające. Szczególne miejsce zajmuje ekspozycja poświęcona walkom o Kołobrzeg w 1945 roku, które odegrały istotną rolę w historii miasta.
Na pierwszy rzut oka ekspozycje mogą sprawiać wrażenie nieco chaotycznych. W rzeczywistości układ wystaw jest logiczny i pozwala stopniowo zagłębiać się w kolejne epoki. Dużym atutem muzeum jest możliwość bezpośredniego kontaktu z częścią eksponatów. Do wybranych czołgów, samolotów i jednostek pływających można wejść, co znacząco zwiększa atrakcyjność zwiedzania.
Skansen Morski stanowi naturalne uzupełnienie ekspozycji głównej. Prezentuje sprzęt związany z Marynarką Wojenną oraz historią działań morskich. Całość tworzy spójny obraz rozwoju polskich sił zbrojnych na lądzie i morzu. Jednodniowy bilet pozwala na zwiedzenie wszystkich oddziałów, co czyni muzeum bardzo przystępnym i funkcjonalnym punktem na mapie Kołobrzegu.
Podsumowanie i parkowanie
Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu było dla nas bardzo pozytywnym zaskoczeniem. To jedno z tych miejsc, gdzie można spędzić 2 – 3 godziny i ani przez chwilę się nie nudzić. Widać, że ekspozycje przygotowano z myślą o osobach, które chcą faktycznie coś zrozumieć, a nie tylko „zaliczyć” gabloty.
My odwiedziliśmy zarówno budynek główny przy ulicy Gierczaka, jak i Skansen Morski przy Reducie Solnej. Połączenie ekspozycji lądowej i morskiej działa świetnie. Szczególnie podobała nam się możliwość wejścia do wybranych eksponatów. Czołgi, samolot czy jednostki pływające oglądane od środka robią zupełnie inne wrażenie niż zza barierki.
Ogromnym plusem jest rozpiętość czasowa wystaw. Od średniowiecznego oręża, przez wojny nowożytne, aż po zimną wojnę. Dodatkowo bardzo dobrze pokazana jest historia walk o Kołobrzeg. To ważne, bo pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego miasto wygląda dziś tak, a nie inaczej.
Cena biletu, przynajmniej w czasie naszej wizyty, była więcej niż uczciwa. W 2013 roku wynosiła 15 zł i w tej cenie można było zwiedzić wszystkie oddziały w ciągu 1 dnia. Trudno znaleźć lepszy stosunek jakości do ceny, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się militariami lub historią. To muzeum, które naprawdę zostaje w głowie i do którego spokojnie można wrócić przy kolejnej wizycie w Kołobrzegu.
Jeśli chodzi o parkowanie, sytuacja jest niestety przeciętna. Przy muzeum, w okolicach ulicy Rzecznej, znajduje się niewielki parking. Nie ma żadnej gwarancji, że znajdziemy wolne miejsce, zwłaszcza w sezonie. Trzeba liczyć się z koniecznością zaparkowania kawałek dalej i podejścia pieszo. Mimo tego zdecydowanie warto.





















