Baner logo strony

Luźne Gacie Bez Suwaka - złombol

"Najlepsze podróże zaczynają się z pełnym bakiem i otwartym umysłem."

Zbiornik Ton w Goleszowie

Zbiornik Ton w Goleszowie

Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Ten tekst przeczytasz w 6 min.

Zbiornik Ton w Goleszowie to niewielki, ale ciekawy akwen położony na Śląsku Cieszyńskim, pomiędzy Cieszynem a Ustroniem. Powstał w miejscu dawnego wyrobiska marglu związanego z działającą niegdyś Cementownią Goleszów. Dziś Ton przyciąga przede wszystkim wędkarzy i miłośników przyrody. W przejrzystej wodzie można obserwować ryby i inne wodne stworzenia, a całość otacza zieleń. Sam zbiornik nie jest wielką atrakcją, dla której warto pokonywać dziesiątki kilometrów. Świetnie sprawdza się jednak jako krótki przystanek podczas wycieczki na pobliską Wyrchgórę.

Opis ogólny

Zbiornik Ton znajduje się w Goleszowie, niewielkiej miejscowości położonej pomiędzy Cieszynem a Ustroniem. Akwen leży u podnóża Jasieniowej, nazywanej również Wyrchgórą. Jego spokojny, naturalny wygląd może być trochę mylący. Ton nie powstał bowiem w sposób naturalny, lecz jest pozostałością po przemysłowej historii Goleszowa.

W tym miejscu znajdował się dawniej kamieniołom zwany Starą Marglownią. Wydobywano w nim margiel potrzebny do produkcji cementu. Po zakończeniu eksploatacji wyłączono pompy osuszające wyrobisko, które stopniowo wypełniło się wodą. Dziś trudno uwierzyć, że ten niewielki i zielony zakątek był kiedyś miejscem intensywnej działalności przemysłowej.

Ton jest obecnie związany przede wszystkim z wędkarstwem. Akwenem gospodaruje Towarzystwo Wędkarskie TON. Według informacji gminy w wodzie występuje ponad 20 gatunków ryb, a w okolicy można spotkać również płazy, gady oraz chronione rośliny.

Nie jest to duża atrakcja turystyczna i warto mieć tego świadomość przed przyjazdem. Jeśli jednak znajdziecie się w okolicy, Ton jest bardzo przyjemnym miejscem na chwilę odpoczynku nad wodą.

Historia

Historia zbiornika Ton jest bezpośrednio związana z Cementownią Goleszów. Rozwój przemysłu cementowego w tej okolicy umożliwiły miejscowe złoża margli i łupków wapiennych oraz uruchomienie połączenia kolejowego z Cieszynem. Cementownia przez dziesięciolecia była jednym z najważniejszych zakładów przemysłowych Goleszowa.

Surowiec potrzebny do produkcji pozyskiwano między innymi w kamieniołomie Ton, nazywanym Starą Marglownią. Nazwa „Ton” wywodzi się z języka niemieckiego i wiąże się ze słowem oznaczającym glinę. Określenie to mieszkańcy przenieśli na wydobywane tutaj skały, a później również na powstały zbiornik.

Wydobycie zakończono pod koniec lat 40. lub na początku lat 50. XX wieku. Badania naukowe wskazują, że w 1949 roku doszło do obsunięcia jednej ze ścian wyrobiska. Po zaprzestaniu eksploatacji przestały działać pompy usuwające wodę z dna kamieniołomu. Natura szybko zabrała się za porządki i dawne wyrobisko zaczęło zmieniać się w jezioro.

Już w 1958 roku, za zgodą dyrekcji cementowni, przeprowadzono pierwsze zarybienie Tonu. W tym samym czasie powstała zakładowa sekcja wędkarska. Tym sposobem dawny kamieniołom rozpoczął zupełnie nowy etap swojej historii.

Z czasem przyroda coraz mocniej przejmowała teren. Dziś Ton bardziej przypomina naturalne jezioro niż dawne wyrobisko przemysłowe. Cementownia również przeszła już do historii. Produkcję zakończono w latach 80., a zakład ostatecznie zamknięto w 1991 roku.

Ciekawostki

  • Ton był kiedyś kamieniołomem – w miejscu dzisiejszego zbiornika wydobywano margiel wykorzystywany przez Cementownię Goleszów.
  • W Tonie występuje ponad 20 gatunków ryb – dzięki temu zbiornik od lat jest popularny wśród miejscowych wędkarzy.
  • Głębokość miejscami sięga około 10 metrów – całkiem sporo jak na tak niewielki akwen.
  • W okolicy rosną storczyki – Goleszów słynie z ich występowania, a chronione rośliny można znaleźć również w sąsiedztwie Tonu.
  • Przy zbiorniku znajduje się trawertynowa kaskada – kilkunastometrowa formacja z martwicy wapiennej znajduje się w południowej części akwenu.
  • Nie całą linię brzegową można obejść – część terenu przy zbiorniku ma ograniczony dostęp, dlatego nie warto bezkrytycznie ufać ścieżkom zaznaczonym na mapach.

Nasze zwiedzanie

Na Ton trafiliśmy właściwie przypadkiem, ponieważ naszym głównym celem była Wyrchgóra. Zbiornik leży tuż poniżej niej, więc skoro już znaleźliśmy się w okolicy, postanowiliśmy zajrzeć również nad wodę.

Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Ton jest niewielki, ale otoczony zielenią i zaskakująco spokojny. Szczególnie spodobała nam się przejrzystość wody. Przy brzegu bez większego problemu mogliśmy obserwować ryby i inne stworzenia wodne. Jak na miejsce powstałe w dawnym wyrobisku przemysłowym, przyroda urządziła się tutaj naprawdę nieźle.

Chcieliśmy obejść zbiornik dookoła. Mapy sugerowały, że jest to możliwe, ale rzeczywistość zweryfikowała nasze plany. Fragment brzegu jest odgrodzony i oznaczony jako teren prywatny. Ostatecznie z pełnej pętli musieliśmy więc zrezygnować.

Podczas naszej wizyty mieliśmy dodatkową, zupełnie nieplanowaną atrakcję. Nad zbiornikiem ćwiczyli strażacy prowadzący szkolenie z ratownictwa wodnego. Mogliśmy więc przez chwilę popatrzeć na ich działania, co zdecydowanie urozmaiciło krótki postój.

Nie spędziliśmy nad Tonem szczególnie dużo czasu. Przeszliśmy dostępny fragment brzegu, chwilę poobserwowaliśmy wodę i ruszyliśmy dalej na Wyrchgórę. I właśnie w takim połączeniu ten niewielki akwen sprawdził się naszym zdaniem najlepiej.

Podsumowanie

Zbiornik Ton nie jest miejscem, dla którego polecalibyśmy jechać przez pół województwa. Nie znajdziemy tutaj spektakularnych punktów widokowych, rozbudowanej infrastruktury ani atrakcji pozwalających spędzić pół dnia. I chyba nawet nie o to w tym miejscu chodzi.

Ton najlepiej potraktować jako spokojny przystanek w trakcie wędrówki na Wyrchgórę. W takim zestawieniu zdecydowanie warto tutaj zajrzeć. Można na chwilę usiąść nad wodą, poobserwować przyrodę i poznać kawałek przemysłowej historii miejscowości.

Nas najbardziej zaskoczyło właśnie to połączenie. Patrząc na zielony zbiornik i przejrzystą wodę trudno zgadnąć, że kilkadziesiąt lat temu pracował tutaj kamieniołom. Dopiero poznanie historii Tonu sprawia, że miejsce nabiera trochę innego charakteru.

Czy wrócilibyśmy? Przy kolejnej wizycie na Wyrchgórze z przyjemnością. Specjalnej wyprawy tylko nad Ton raczej byśmy nie organizowali. Jeśli jednak będziecie w Goleszowie, warto poświęcić mu kilkanaście lub kilkadziesiąt minut.

Parkowanie

Z parkowaniem przy zbiorniku Ton może być trochę trudniej, ponieważ w bezpośredniej okolicy nie ma dużego parkingu turystycznego. Można szukać miejsca w rejonie ulicy Olimpijskiej prowadzącej w stronę akwenu. Inną możliwością jest parking przy przedszkolu przy ulicy Grabowej.

Miejsc nie ma jednak zbyt wiele, dlatego szczególnie w cieplejsze dni warto brać pod uwagę krótki spacer. Członkowie Towarzystwa Wędkarskiego TON mają łatwiej i mogą dostać się znacznie bliżej wody. No cóż, czasami warto mieć odpowiednie znajomości… albo kartę wędkarską. 😉

położenie

Galeria zdjęć z wyjazdu

Zobacz Także


Jeśli podoba Ci się ten artykuł prosimy o udostępnienie :)

Polityka prywatności   /   ZLOMBOL OFFICIAL  /   OPEN TOOLS  /   SAIMON-DESIGN  /   INDEX   /   KONTAKT


Theme by Anders Norén Improoved by Saimon-Design::Software

© 2018-2026 Jesteśmy u Celu

-
Maksymalne zużycie pamięci: 16.05 MB